Skrzętnie pozbierałem pojedyncze długie włosy z przedniego siedzenia samochodu. Obejrzałem dokładnie fotel nim wysiadłem. Włosy zamknąłem w dłoni i wyrzuciłem nim wszedłem do domu. Potem w łazience wąchałem własny sweter przymykając oczy. Żeby potem spryskać go dezodorantem przed wrzuceniem do kosza na rzeczy przeznaczone do prania.
Kiedy już leżałem w łóżku, przeliczałem odległość w minutach. I myślałem o piersiach nagiej dziewczyny. Wtulonej we mnie ze łzami w oczach.
środa, 17 września 2008
...
Subskrybuj:
Posty (Atom)