sobota, 10 stycznia 2009

Jak to w biurze - kupa roboty (Z rozmów z... Vol. 1)

Ten post powstał na kanwie codziennych przeintelektualizowanych rozmów odbywających się podczas ciężkiej pracy. Dla Twojej cudownej osoby - dziękuję kochanie - bez Ciebie praca byłaby czasem nie do zniesienia.

Pracuję ciężko lub lekko. Pracując na własny rachunek odpowiadam za siebie i mam pewną swobodę wyboru – lekkości bądź intensywności bycia „zajętym”. Mam biuro do którego nikt nie wchodzi bez bycia „zaanonsowanym” i nie odbieram telefonu jeśli nie spodoba mi się numer na wyświetlaczu. Ale już nie umiem się poświęcić pracy tak jak dawniej. Trochę szkoda, bo to tak bardzo pomagało. Nie bawi mnie bycie w wirze tzw. „ważnych spraw”. Ukrywam się za komunikatorem, mailami i faksami, w których nikt nie wie o co chodzi. Poza mną.


xRes 14:08:50
(tak czy inaczej - miło dostac od Ciebie faxior...)
xRes 14:09:00
(z pozdrowieniami... ;) )
C*** 14:09:45
wspólnik się nie wystraszył?
xRes 14:10:07
tylko zdziwil :)
xRes 14:10:15
on zawsze ma standardowy tekst - teraz tez rzucił
xRes 14:10:32
co jest kurwa?? wojna juz sie skonczyła!
C*** 14:11:42
jaka wojna?
xRes 14:12:17
to z filmu - wyrazenie zajebistego zdziwienia :)
C*** 14:15:15
hehe
C*** 14:15:19
ja zawsze mówię
C*** 14:15:27
jak widzę że poczta przyszła
C*** 14:15:39
ocho. już kurwa. kolejny mail z pogróżkami
xRes 14:15:52
heheh :)
C*** 14:17:07
a co tak rzadko faksy do was przychodzą?
xRes 14:17:37
tak - bardzo rzadko
C*** 14:17:51
rozumiem zdziwienie
C*** 14:18:03
i strach, że od razu "coś"
C*** 14:18:17
dlatego napisałam, że to dla Ciebie
xRes 14:18:17
widzisz - u nas jest taki stały klimat - np dzwoni faks
xRes 14:18:43
i sobie gadamy na jego temat jak on idzie
xRes 14:18:48
w stylu
xRes 14:19:02
kurwa - jakieś kurestwo lezie
xRes 14:19:04
no
xRes 14:19:10
ale mam nadzieje ze nie gówno
xRes 14:19:16
no - bo będzie smród
xRes 14:19:22
nie lubimy smrodu
xRes 14:19:24
NIE!
xRes 14:19:29
NIE LUBIMY SMRODU!!
xRes 14:19:37
moze zamówienie?
C*** 14:19:39
hehehe
xRes 14:19:40
na 100 000
xRes 14:19:43
no moze
xRes 14:19:47
a moze ODMOWIENIE
xRes 14:19:49
no
xRes 14:19:52
tez na 100 000
C*** 14:19:56
hahahaha!
xRes 14:19:57
i tak w kolko ;)
xRes 14:20:05
czasem nawet faks wyjdzie a my dalej gadamy
xRes 14:20:18
no to zobacz
xRes 14:20:24
no to ty zobacz - bliżej masz
xRes 14:20:33
a Franc gdzie?
xRes 14:20:39
zatelefonować poszedł
xRes 14:20:46
ale ja nie mam broni kurwa!
xRes 14:20:49
itd itd
C*** 14:20:58
hahaha!
xRes 14:21:16
takze - generalnie - Twoja opinia jest słuszna
xRes 14:21:21
JESTESMY PORĄBANI :)
C*** 14:22:46
wy naprawdę nie macie co robić chyba :) gdybym pisała bloga to byłby całkiem niezły tekst
C*** 14:23:04
jesteście porąbani naprawdę
xRes 14:23:38
dziękuję w imieniu całego zarządu i cioci Jadzi
C*** 14:23:46
wysłać faksa takim
xRes 14:23:50
:)
xRes 14:24:17
masz rację - moze to zacytuję na blogu :)
C*** 14:24:26
no kurw
C*** 14:24:26
de
C*** 14:24:34
może ja zacznę pisać i mnie się przyda?
xRes 14:24:49
ja bede pierwszy!
xRes 14:24:51
;)
C*** 14:28:37
no jasne że tak
C*** 14:28:41
bo ty piszesz
C*** 14:28:53
ale kurde- bez mojego faksu nie byłoby tekstu
xRes 14:29:09
no to wymienie Cie w napisach koncowych :)
C*** 14:29:19
no!


(…)

xRes 14:38:28
o jezu - odpłace Ci czyms za licencje na ten tekst :)
C*** 14:38:53
masz napisać na blogu osobistą dedykację
C*** 14:39:07
dla mojej cudownej osoby (pojechałam Dodą)
xRes 14:39:26
hahah
xRes 14:41:13
to moze w ogole podaj mi dedykacje którą mam napisac - wtedy to juz bedzie pełnia szczęścia :)
C*** 14:42:01
jak możesz mysleć że poczuję się szczęśliwa jak napiszesz co Ci podyktuję?
xRes 14:42:13
a potem napisze dedykacje do dedykacji :)
C*** 14:42:016
acha
xRes 14:42:25
no
C*** 14:42:59
a no to napisz tak "Ten post powstał na kanwie codziennich przeintelektualizowanych rozmów odbywających się podczas ciężkiej pracy"
C*** 14:44:07
a potem coś od siebie dla mnie - pasi?
C*** 14:44:27
może w ogóle napisz coś od siebie dla mnie a post sobie daruj? :)
C*** 14:44:37
że niby kiedy indziej :)
C*** 14:44:45
(ocho. mail z pogróżkami)
xRes 14:47:06
no
xRes 14:47:09
jestes dobra :)
xRes 14:47:15
tak napisze

Napisałem. W wersji polskiej udział wzięli:
xRes – xRes
C*** – obłędna laska
Fax – urządzenie wielofunkcyjne HP (polecam)

Nie wystąpili, choć o nich wspomniano i lubimy ich:
Wspólnik – wspólnik xResa (wspaniały człowiek)
Ciocia Jadzia – daleka rodzina xResa

Nie wystąpili i nie wspomniano i nich, ale i tak ich lubimy:
Sąsiad xResa – dał mi fajne cygara
Pani z obsługi lodowiska – dopasowała mi dziś łyżwy