czwartek, 8 października 2009

Idę

Przeglądałem sobie archiwum gg. Niesamowite. Jeszcze przed chwilą miałem zamiar napisać bardzo długi wywód na temat Wkurwiasz mnie jak nikt - zrób mi loda, bo Cię babo kiedyś uduszę. Ale jakoś straciłem wenę. Często tak mam, że kiedy widzę, ile myśli chciałbym przekazać - poddaję się (i na blogu i w realu).
Może dlatego, że jestem "rozwodniony" - rozpłatał mnie jeden, w zasadzie dość prymitywny, kawałek. Jak zwykle - słuchałem w kółko, aż siłą rzeczy nauczyłem się bezwiednie na pamięć. Posłuchajcie - może i was rozwodni.



Widzę siebie jak idę przez miasto i nie myślę o niczym. Jest dużo ludzi, dużo samochodów, dużo światła wieczorem i zapach cywilizacji. Uwielbiam miasto. Tylko idę. I słyszę w słuchawkach refren: Is it real now? Two people become one. I can feel it. Two people become one.
Idę.

12 komentarzy:

  1. ooo! męczący kawałek Cicho ;))
    no to zaś się zacznie! w kółko i w kółko ;))

    pozdrawiam iXu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałem, że ją też dopadł - zabawne... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pozwolę sobie udowodnić
    http://cichotam.blogspot.com/

    i tym sposobem zbiorowo gnębiłyśmy otoczenie jakiś czas temu :)) słuchając w kółko, głośno tam i s powrotem ;) ja to nawet mam na komórce za dzwonek ;) hehehe :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak - ale w tracklist jest "We are the people" (też zgrabnie się słucha i potem się wraca i męczy), stąd moje zdziwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że moje Ci się zamroziło !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. X weź sie zastanów moze genetycznie mamy to samo fizycznie inaczej):)
    chociaż sprawdze czy mi cos nie wyrosło

    OdpowiedzUsuń
  7. no tak faktycznie zmeczyło mnie głosników nie włączam:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest git - dopóki nie sikasz na stojąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak ta piosenka pasuje do miasta nocą....

    OdpowiedzUsuń
  10. na temat muzyczki to powiem, że nie mam archiwum
    dyplomatycznie?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. na stojąco to ino po pijoku:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam podobnie z myślami. Z lodami też.

    OdpowiedzUsuń