wtorek, 28 września 2010

...

A w ogóle to grzać zaczęli chyba. W kaloryferach znaczy - woda gorąca popłynęła. Chociaż jako znak zwrotu między porami roku w kranach popłynęła brązowa namiastka wody. Że niby odwracają bieg w instalacji, więc "Informujemy w związku z odwróceniem kierunku biegu przepływu o chwilowym spadku ciśnienia i zmianie zabarwienia wody, co powinno ustąpić w ciągu kilku dni. Za utrudnienia przepraszamy. SM".

Dla mnie brzmi jak: "Będzie wam się lało na brązowo jakiś czas z kranu - jak macie odwagę to się napijcie herbaty - BDSM HardFetishTeamKtórejPłacicieZaŁaskawąMożliwośćMieszkania"

Jak tu się nie "nagrzać", skoro zaczęli grzać i zimno wszędzie. Przynajmniej linka dostałem na pocieszenie. Może i komercha, ale podoba mi się:



PS. Mimo wszelkich niedogodności i tak nie zamieszkam nigdy w tzw. posesji z domem wolnostojącym - sami sobie zapierdalajcie z węglem, olejem, czy innym wynalazkiem, który was ogrzewa.

3 komentarze:

  1. i tu mam przewagę,bo palę sobie w piecu kiedy tylko mi się zachce o! i dziś też napaliłam i cieplusio jest,i żeby nie było to jeszcze zapaliłam sobie fajkę
    i powiem Ci jeszcze-zapierdalam z miałem jak się patrzy,w 45 min 500 kg opału wrzucam z podwórka do kotłowni i wolę zachramalać i mieć ciepło,kiedy mi się zachce ;)

    a piosenka powala mnie na kolana
    mam do niej niesamowitą słabość

    OdpowiedzUsuń
  2. :) też bym chciała domek :) domek z bali drewnianych :) i mogła bym zapierdalać :) i wyjść w majtasach i koszulce z kubkiem kawy z samego rana :) nawet zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)zapierdalus pospolitus co ^^

    OdpowiedzUsuń