niedziela, 24 października 2010

Piździ

Robi się nieco zimno. Zatem trzeba ruszyć na poszukiwanie ciepła. A że najbliżej do spożywczego to polecam zakup składników i przygotowanie tego co następuje wg kolejności:

  • piwo jasne 0,5 nalać do garnka
  • dodać łyżeczkę cukru
  • podgrzać zawartość porządnie
  • dodać łyżeczkę miodu
  • dodać soku malinowego wedle uznania
  • posypać powierzchnię cynamonem
  • podgrzać aż miód się rozpuści
  • ukroić zajebisty paster pomarańczy i wrzucić do kufla
  • zalać pomarańcze piwem - piwo ma być gorące jak jasna cholera, bo temperatura szklanki i otoczenia spowoduje ochłodzenie trunku i będzie można pić od razu
Świetne. Ale... Kiedy piłem ów wywar, czegoś mi brakowało - trochę jak z bzykaniem w prezerwatywie: podobno jest normalnie, ale... coś nie tak. A że zdarza mi się myśleć to szybko doszedłem do sedna: należy użyć koniecznie piwa jasnego, ale mocnego - najlepiej Faxe 10% lub Perła Czarna Extra Strong. Zwykłe piwo jest trochę bezpłciowe i nie ma "koordynacji" z dodatkami. A jeśli już ma to trochę taka "babska" ta koordynacja. Ponieważ smak wersji strong nie dla wszystkich jest znośny i nie bardzo pasuje do lekko słodkiego grzańca należy zamiast łyżeczki miodu dodać zajebistą łychę miodu - taką wielką górę. Natomiast plaster pomarańczy trzeba pokroić na 4 części i przed wrzuceniem do kufla lekko wycisnąć. Gwarantuję, że nikt nie zczai, że pije 10-procentowe piwo, którego zapewne na codzień nie znosi ze względu na hardkorowy smak. Orgazm. Chwalmy Pana za to, że uczynił nas wystarczająco pomysłowymi, by uprzyjemnić sobie dni, kiedy jest zimno.


Do tego 10% procentowy ciepły kawałek:



Życzę ciepła.

8 komentarzy:

  1. Agnieszka widzisz to? Wywołałyśmy wilka z lasu. A już wyglądało, ze zamarzł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uch,jak piwo to tylko zimne,nienawidzę grzanego :P
    na zimne dni to ja jednak polecam kołderkę a pod nią jakąś żywą babkę,mało takich po świecie chadza?
    hehe

    Naga-wystrczy uderzyć w klawisze a kluski się same podadzą na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a kawałek zabieram,będzie mi cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh. Nic, tylko konsumować :)

    Piwo grzane uwielbiam :)
    Za kawałek dziękuję, wcale ciepły nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. się zasłuchałam ;)
    i wielka szkoda... że dziś nie mogę sobie zrobić Twojego rozgrzewającego specjała ;D

    S.

    p.s. miód traci swoje właściwości kiedy podgrzany powyżej 40 st C... no ale pewnie chodzi Ci jedynie o walor smakowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No dobra, przyznaję się.
    Massive i paradise jest już u mnie, bo....
    Bo poprzedni miesiąc był silnie powiązany z tym właśnie utworem!!!
    xRes, wyobraź sobie moje zdumienie, gdy usłyszałam pierwsze dźwięki...
    Z wrażenia zapomniałam o czym była Twoja notka:p

    OdpowiedzUsuń