poniedziałek, 21 lipca 2008

Świnia

Dostaję SMSa: Życzę ci miłego i spokojnego dnia.
Pierwsza myśl: Pierdoliła się z kimś wczoraj?
Druga myśl: Przepraszam.

Przepraszam siebie za własne myśli. Naprawdę nie chcę być taki.

21 komentarzy:

  1. ale słownicto....
    to sms od Twojej żony?
    dlatego sie tak zdziwłeś,że życzy Ci "miłęgo dnia"????

    MartiQa

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem czy chcemy czy nie upodabniamy się w całości lub części do osób i toku myślenia tych którzy nas oblegają na codzień .....

    nie będziesz taki ... jeżeli będziesz miał tą świadomość siebie ....

    ja prawie utonęłam .. powiedziałam sobie stop... bo nagle komentowałam w domu złośliwość ... tych którzy tak strasznie chcieli mnie rodzinnie zdominować ....
    nie udało się ....

    ps.czasem te miłe rzeczy nie uchodzą bez zbędnych podtekstów ....

    uczesana

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta - bo tak robią dzieci, kiedy coś nabroją
    Allpha - staram się mieć świadomość o której mówisz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikt nie chce być taki, ale pewne rzeczy są silniejsze od naszych "chciejstw".
    Świnia powiadasz... hmm, podobnie to czuję, więc pewnie jestem z tego samego chlewika ;)
    Ana

    OdpowiedzUsuń
  5. cyniczny jestes
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że była druga myśl.
    Dobrze, że n i e c h c e s z taki być.

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwsza myśl- typowo samcza, sorry

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli myśli to elektryczność to pierwszy ładunek - ten podświadomy - zawsze "niesie samca". Czasem to dobrze, czasem to źle.

    OdpowiedzUsuń
  9. życie to czysta biologia

    OdpowiedzUsuń
  10. Słowa są reakcją długiego współżycia emocjami negatywnymi

    Dzień dobry

    OdpowiedzUsuń
  11. Cichosza - masz rację.
    I dzień dobry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że w realu nie jesteśmy aż tak nieomylni.Po przemyśleniach chyba nam łatwiej napisac.W każdym bądź razie zawsze można się wyżyc na kartkach monitora by potem nacisnąc , delete .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ps.Twoje zdjęcie zamieszczone tutaj przypomina mi zajączka pochylonego , z uszami.Jak patrząc na to bocznym okiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zmrużyłem oczy i przyjrzałem się. Faktycznie... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajączki dobrze smakują.Miłego wieczoru.Bez zbędnego słowa.

    OdpowiedzUsuń
  16. naszły mnie wspomnienia przez te parę słow. po drugiej stronie nie jest to przyjemne. niesamowita męska, samcza energia - to lubię,ale i hustawka, jaką ta energia potrafi wywołać (zrobiłem to, powiedziałem to, ale nie chcialem) , to mniej lubię. Taka samcza energia mnie potrafi uzależnić.
    by

    OdpowiedzUsuń
  17. Często o tym myślę - o tych "drugich" myślach - to jak zastanawianie się nad instynktem - bo pierwsza myśl jest bezmyślna (instynktowna). Kiedyś myślałem że pierwsza myśl czyni mnie mężczyzną a druga mężem. Teraz myślę, że jest odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. by,niech Cię ta samcza energia nie uzależnia, jeśli jesteś kobietą, trza mieć dystans;)

    OdpowiedzUsuń
  19. >>xres
    a dla mnie to własnie odwrotnie. pewnie to kwestia punktu widzenia.

    >>anonimowy
    pozwalam sobie na tą przyjemność świadomie.

    by

    OdpowiedzUsuń
  20. Ktoś napisał powyżej, że pierwsza Twoja myśl, była typowo samcza. W takim razie nie znajduję wytłumaczenia dla siebie (a w kwestię płci mózgu nie chce wchodzić) Może nie na identyczne słowa, ale mające w sobie jak najbardziej pozytywny ładunek potrafiłam tak reagować.
    Nie twierdzę, że udało mi się to zwalczyć. Ale staram się... Ja przepraszam siebie, że kiedyś taką chciałam być. Teraz nie umiem przestać...

    OdpowiedzUsuń