środa, 14 października 2009

The Way It Is


Zima to niby nic niezwykłego, ale liniowość przyrody w tym zakresie jakoś tak dobitniej uzmysławia mi pojęcie upływającego czasu. Nie żebym miał zaraz smucić czy marudzić - ot, po prostu, czasem się człowiek zastanawia nad tym, że - zamiast biec po tej linie - stoi, a to ona sama biegnie nie czekając na nikogo. Czas ma nas generalnie głęboko w dupie i jeśli nie będziemy mieli do niego podobnego stosunku to zimy zaczną nadchodzić coraz szybciej. Jak to zgrabnie ujęła pewna kobieta w stosunku do kobiet ogólnie: Niektóre ewoluują, a niektóre tylko owulują...

Moja poprzednia zima skończyła się gdzieś tak przedwczoraj, a już dziś jest następna. Stąd zapewne u mnie dziś "na tapecie" (w domu, pracy, samochodzie) pieśń okolicznościowa:



They say: "Hey little boy you can't go
Where the others go
'Cause you don't look like they do"
Said: "Hey old man how can you stand
To think that way
Did you really think about it
Before you made the rules?"
He said, Son...
That's just the way it is
Some things will never change
That's just the way it is
But don't you believe them

9 komentarzy:

  1. tak od zimy do zimy?!
    u mnie od jesieni do jesieni... zadziwiające...
    mi to raczej jeszcze nie że mija... mi się to zlewa... jedna jesień przenika się w drugą... błogością ciepłą... słoneczną... nawet słota niestraszna, bo wtedy w domu przyjemnie...

    pozdrawiam ciepło i równie melodyjnie iXu :))
    z ewolucją, rewolucją i owulacją ciągłą w tle ;)) taki to mix ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja cieszę się Kolejną zimą, jesienią, latem, wiosną bo.... właśnie bo...

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie - z tegoż samego powodu ja myślę o czasie. Nie martwię się - tylko myślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że oprócz liniowości, o efektywności życia decyduje też zasada: równoległości, koncentracji, formalizacji i centralizacji.
    Odnoszę jednak wrażenie, że zima wszystkie te zasady ma w dupie.
    Choć zawsze męczyło mnie pewne filozoficzne pytanie: gdzie zima ma dupę?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdaję sobie oczywiście sprawę - ale fakt ten znakomicie dowodzi, że sama tego świadomość nie wystarczy...
    PS. To proste - zima ma dupę tam gdzie my jesteśmy
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ;)
    zima me dupę tam gdzie słońce nie dochodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że czas przyspieszył, że zimy i lata mijają coraz szybciej.
    Obserwacja tych zmian, to dobry objaw. Bo oznacza, że jeszcze z nami jest dobrze i nie zgubiliśmy się w tym codziennym pośpiechu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słońce nie dochodzi, tam gdzie my jesteśmy, czyli zimno jak w dupie?
    Teraz się zastanawiam, jak to by było.Siedzieć tak u kogoś w...

    (to był perwersyjny wpis)
    (choć nieco zimny)

    OdpowiedzUsuń