Urodziny dziś mam - lub raczej miałem, bo już po północy. Zawsze piszę o tym, bo kolejne ciapki w kolekcji warte są odnotowania. Dziękuję za miłe życzenia tym, którzy je złożyli. I dziękuję, że nie dali prezentów. W tegorocznym konkursie na średniej skoczni zwyciężają:
1. Złoty Medal - rodzice (dziękuję za próbę dodzwonienia się o 9.30, 9.41. 9.50, 10.30 i finalny sms - oczywiście spałem jak zwykle i nie słyszałem wyciszonego telefonu)
2. Srebrny Medal - Naga - 11.35, dziękuję za zrozumienie, że o 11.35 jeszcze śpię. I za tradycyjnie odśpiewane tekstowo hapibersedejtuju w ramach życzeń :*
3. Brązowy Medal - koleżanka małżonka wraz z potomkiem moim płci męskiej - fajnie, że poczekaliście, aż się wyśpię :)
To jest taka dziwna prawidłowość, że kiedy jesteśmy młodzi i nastoletni przykładamy wielką wagę do urodzin. Przecież wtedy jest impreza i młodość rządzi potrzebą uczczenia tej radości życia. Każdy nowy rok jest ważny, bo zbliża nas do dorosłości. Tęsknię za tym. Potem jest ta stagnacja, kiedy lata mają jakby mniejsze znaczenie. Mamy koło 40 lat i jakoś tak to wszystko jedno, że są urodziny - dzień jak codzień. A potem jest starość i znowu urodziny mają większe znaczenie - dziękujemy, że mamy okazję dożyć kolejnych. Dziś jestem chyba po środku tej drogi. Zostają po urodzinach tylko tzw. okruchy dnia. Pomyślałem, że będę je czasem tu ilustrował, bo wiem, że za 2, 3, 5 lat będzie mi miło do nich wrócić - nawet jeśli nic nie znaczą, bo to tylko okruchy dnia, którego jutro nie będę już pamiętał...
niedziela, 27 lutego 2011
The remains of the day
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńW porywie oryginalności też życzę wszystkiego:) Jakiego tam sobie chcesz;)
OdpowiedzUsuńbtw - ja też miałam urodziny w lutym, zrobiłam imprezę rodzinną z tortem (bez świeczek, gdyż jestem za stara). Mnie akurat to bawi:)
To i Ty masz ode mnie urodzinowy torcik:
http://www.youtube.com/watch?v=WqVE2-xJA3o
W sam raz dla palacza, który zapomniał, że 18-tkę ma się permanentnie;).
To Wszystkiego Najlepszego :))))))))))
OdpowiedzUsuńDzięki temu, że nie wiedziałam o urodzinach, to:
OdpowiedzUsuń1) nie złożyłam życzeń,
2) nie dałam prezentu,
3) nie zadzwoniłam:)
Mogę więc już tylko życzyć miłego tygodnia:)
Wiem, że z ukrycia, ale sprawa się rypła;)
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia;) No i all tehe best!!!
the;)
OdpowiedzUsuńDziękuję wszystkim :)
OdpowiedzUsuń(Paranoid - faktycznie - poprawiam)
No to dobrego, choć spóźnione. Fader G.
OdpowiedzUsuńkup sobie Tabex ponoć dobry
OdpowiedzUsuńja dziś pierwszy raz piwo bez fajki
boshh życie jest takie takie takie beznadziejne bez smolistych