czwartek, 7 października 2010
Matka prawdę ci powie
- Może byś rozdzielność majątkową zrobił, bo źle to wygląda...
- Nie mam głowy do tego - tyle teraz tego wszystkiego... Sama widzisz.
- Przekabaci ci dziecko i zobaczysz. Ja się dopytam jeśli mnie upoważnisz.
- W jakim sensie upoważnię??
- No jeśli nie będziesz miał nic przeciwko temu to dopytam znajomą z Sądu Rejonowego.
- Zapytaj jak będziesz miała okazję - może i faktycznie... Na obecną chwilę nie wiedziałbym, jak się do tego zabrać.
- Kij jej w oko jak taka jest. Ale pracujesz tyle i potem gówno będziesz miał. I dziecka szkoda, bo go przerobi na "swoje"...
- Pieniądze są pośrednie w tym, nas spotyka.
- Ja się lepiej zapytam.
Tak oto filozofem zostałem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

jakie to smutne
OdpowiedzUsuńi zawsze w tle pokazują się pieniądze
a dziecko ma pewnie już swoje lata i to co myśli to myśli
hm... zrób tak jak czujesz... czasami dobre rady wychodzą nam bokiem....
OdpowiedzUsuńTo bardzo osobiste sprawy. Ale...temat nie jest mi obcy. Tyle, że konfiguracja inna.
OdpowiedzUsuńto ja też zrobię ... biorę psa i w pisdu
OdpowiedzUsuń