niedziela, 4 stycznia 2009

Kocham łyżwy

Jeśli nie masz pojęcia co ze sobą zrobić - idź na łyżwy. Koniecznie. Warto się też przewrócić choć raz.


Łyżwy są lepsze niż alkohol.

19 komentarzy:

  1. Dla bezpieczeństwa czy z lenistwa? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie dla bezpieczeństwa. Wszelkie sporty zimowe uknuły spisek, żeby mnie wykończyć więc omijam je szerokim łukiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj! jechałam właśnie tuż obok lodowiska, to Twoje kuszenie pobudza mnie ;) do tego wypadu jeszcze bardziej hehehe :)
    rzeczywiście mam ochotę się wyszaleć na łyżwach w takt muzyki bardzo bardzo

    OdpowiedzUsuń
  4. W sobotę byłam na lodowisku. Też kocham łyżwy:-)Tobie też wydzielają się podczas jazdy endorfiny?:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ange - śmiało! Naprawdę warto - oczywiście najlepiej w towarzystwie. Jak ja jeździłem to puszczali dużo Stinga i P. Gabriela - tym lepiej mi było... :)

    Ptaszka - właśnie - wiesz, to chyba w tym cała rzecz :) Też tak mam! Dlatego jest mniej ważne JAK się jeździ i Z KIM. I jeszcze leciał jeden z moich ulubionych kawałków: Love to be loved ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w sobotę pofrunę jak nic :D
    a u nas grają tylko umc! umc! ale do jazdy też pasi ;) Tobie rzeczywiście było pod tym względem lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja wolę na basen albo sanki:)
    kiedyś jeździłam świetnie ale może dlatego że jako dzieci mamy więcej odwagi i nieświadomości:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Petera Gabriela? To wolno sunąłeś. Ja jeżdżę w rytmie "I Will Survive";-)
    http://pl.youtube.com/watch?v=ZBR2G-iI3-I

    OdpowiedzUsuń
  9. eee tam. lepszy niz alkohol to jest seks.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ange - też się wybieram w sobotę :))))

    Allpha - ale lodowisko to taki basen. Tyle że zamarznięty :)

    Ptaszka - tak, tegoż właśnie. Nie tak znowu wolno - ja się staram jeździć nie jak przy jeździe figurowej tylko dużo bardziej zamaszystymi ruchami :) Jak panczenista - o, to dobre określenie. Nawet nokturny Chopinowskie pasują :)

    By - trudno się nie zgodzić z tą teorią, ale o łyżwy u mnie ZDECYDOWANIE łatwiej niz o seks. Dlatego korzystam z łyżew ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Xres to powiedz to temu co skacze na główkę że to to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ha! Hahahahahaha! Dobre :)
    Jak tylko przestanie mi błyszczyk na ustach zamarzać a siatkówki w oczach się ścinać z mrozu też się wybiorę.
    Jeżdżę stylem "macanie bandy" jednakowoż bardzo to lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. 3 - To stanę przy bandzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. weź mnie nie podglądaj bo se chciałam no wiesz ... ;)
    to pojechaliście po tej bandzie wczoraj miałam dobrą lekturę...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet przy tym?:-)
    http://pl.youtube.com/watch?v=Nzmp10Ym2bQ
    ( Piękny i piękne wykonanie)

    OdpowiedzUsuń
  16. Allpha - bawisz się statystykami? ;) Wal śmiało - znamy się nie od dziś :)
    (taa - śmierdzące tematy są takie ludzkie :) )

    Ptaszka - ech... PRZEDE WSZYSTKIM przy tym :) Notabene jest w moich linkach (3 od dołu) - wolę to wykonanie, bardziej mnie "bierze" - nawet do łyżew ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne wykonanie. Kiedyś popełniłam wpis na temat http://okiem-i-sercem.blog.onet.pl/2,ID316141672,index.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Xres czy ja bawię się nie zależy mi .. na statystyce raczej na rozmowie ..

    OdpowiedzUsuń