niedziela, 23 marca 2008

Wszystkim

Wszystkim blogoczytaczom, blogoszwędaczom, blogokrytykantom i blogomaniakom - przesyłam małe Wielkanocne jajko... Również tym nieprzychylnym - i tym przychylnym; i tym przyjaznym i tym nieprzyjacielskim; i tym, którzy głaszczą bo głupim łbie i tym którzy walą młotkiem po głupim łbie... Bo życie jest bittersweet - a czytelnicy bloga są jego są jego solą i cukrem. Bo kobiety bywają hardcore and gentle - a blog jest wylewnią fascynacji i kloaką wątpliwości. A Mario - jest kwintesencją tego co was spotkało, spotyka lub kiedyś być może spotka. Nawet jeśli wam się zdaje że jest inaczej.
A tu Wielkanocne jajo specjalnie dla żonatych i "mężatych"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz